W pewną sobotę wybrałem się na mecz, nie chodzę zbyt często na mecze ale był to pierwszy dość duży mecz w tym sezonie w moim mieście więc stwierdziłem czemu by nie pójść. Mecz miał zacząć się o 15:00 więc umówiłem się z kolegą na 14:30 u niego pod blokiem. 10 minut przed rozpoczęciem siedzieliśmy już na trybunach, jak wcześniej przewidywałem trybuny były przepełnione. * KONIEC *
— Znaleźliśmy dwa wolne miejsca obok grupki fajnych dresów, jeden z nich szczególnie przypadł mi do gustu, na oko miał około 30-lat, zajebistą sylwetkę, krótkie włosy, ubrany był w czarny dres i czarną koszulkę z krótkim rękawem, koszulka bardzo fajnie wyglądała na jego umięśnionej klacie. Zapytaliśmy czy te miejsca są wolne ten ziomek który mi się podobał powiedział:
— No jasne siadajcie.
— Więc usiedliśmy posiedzielismy tak kilkanaście minut było kilka fajnych akcji ale tak jak wcześniej mówiłem nię chodzę zbyt często więc jakoś bardzo tym się nie jarałem, natomiast mój nowy kolega bardzo, cały czas skakał darł się tak że po pewnym czasie tak mi piszczało w uszach że myślałem tylko o tym aby stąd wyjść ale jakoś się powstrzymałem i siedziałem dalej.
— Po 45 minutach skończyła się pierwsza połowa i większość osób się rozeszła to do sklepu po piwo albo się odlać. Ja wybrałem drugą opcję i też poszedłem się odlać. Po zejściu z trybun okazało się że kolejka do kibla jest tak duża że odechciało mi się lać, ale że zostało jeszcze ponad 10 minut to poszedłem do pobliskiego sklepu po browara, niestety po wypiciu piwa zachciało się Lać jeszcze bardziej ale obok było podwórko i zauważyłem że większość osób chodzi Lać za miejscowymi garażami, zrobiłem tak skręciłem za garaże schowałem się za jakiś śmietnik i chciałem się szybko odlać. Nagle jakby znikąd podszedł do mnie ten gość z trybun który tak bardzo mi się podobał, również wyjął PTASZKA i zaczął Lać. Ja pomyślałem tylko o tym aby jak najszybciej się odlać i nie pokazać po sobie że ten gość mnie Podnieca.
— Pochyliłem głowę w dół aby na niego nie patrzeć i się nie Podniecać ale to było silniejsze ode mnie i Zerknąłem na Jego PTASZKA. W tym momencie mój PTASZEK zaczął już powoli stawać więc odwróciłem się delikatnie w drugą stronę i chciałem go schować. W tym momencie Poczułem na moim ramieniu rękę tego dresa i usłyszałem: .
— Co ty Odpierdalasz ?
— Nie wiedziałem o co mu chodzi, więc powiedziałem mu:
— O co Ci koleś chodzi ?
— Odpowiedział mi:
— No jak to o co ? Myślisz że nie widziałem Jak się na mnie gapisz na trybunach ?
— Wtedy pomyślałem że pewnie zaraz zawoła swoich kolegów i dostanę Wpierdol, ale dalsze zdarzenia potoczyły się zupełnie inaczej. Powiedziałem mu:
— Spojrzałem się tylko na Ciebie, bo myślałem że Ciebie skąść znam.
— Próbowałem mu wcisnąć jakiś kit aby tylko się ode mnie odczepił ale niestety za bardzo mi to nie wychodziło. Zapytał mnie:
— Chcesz żebym zawołał kolegów ?
— Odpowiedziałem mu.
— Nie, No co ty, co ty wogóle ode mnie chcesz ?
— Jak to co ? W tym momencie złapał mnie za nadgarstek i powiedział :
— Bierz Go w Łapę i dobrze Obciągaj.
— Nie wiedziałem co zrobić ale nie miałem za bardzo wyjścia, wziołem delikatnie Jego PTASZKA i Zacząłem Delikatnie Masować, równocześnie Rozglądając się czy nikt nas nie widzi. Po chwili Jego PTASZEK zaczął robić się Twardszy, wtedy kazał mi zabrać rękę schował go w spodnie i powiedział:
— Widzisz te krzaki ?
— Tak - odpowiedziałem.
— Idziesz tam i czekasz na mnie jasne ?
— Jasne - odpowiedziałem.
— Tylko pamiętaj mam Ciebie na oku i jeden głupi numer i masz Wpierdol.
— Po tych słowach nie wiedziałem co zrobić, Rozejrzałem się po okolicy w poszukiwaniu ewentualnej pomocy ale druga połowa już się zaczęła i niko nie było. Poszedłem więć w te krzaki, poczekałem ze trzy minuty i Nagle zobaczyłem że zbliża się ten gość, podszedł do mnie, jednym ruchem Powalił mnie na kolana Wyjął już Swojego na Pół Stojącego PTASZKA i powiedział:
— Obrabiaj mi go szybko to jeszcze zdążę na końcówkę meczu.
— Wziąłem go delikatnie to buzi i Zacząłem delikatnie Ssać, Obrabiałem mu już go chyba z 10 minut a On nic. Nagle powiedział:
— Kurwa ! Miało być szybko, tak to możesz mi Go Obrabiać po Robocie przy browarze a teraz się ruszaj.
— W tym momencie chwycił mnie za włosy i Wcisnął mi PTASZKA po same Jaja, był tak duży że zacząłem się Dusić i Go Odepchnąłem, gościu mocno się Wkurwił, Walnął mnie z Liścia i powiedział:
— Jeszcze jeden taki numer i skończysz bez zębów.
— Znowu Wsadził mi PTASZKA po same Jaja ale tym razem ruszał moją głową do przodu i do tylu nadając rytm. Po chwili Jebania mnie w Mordę zaczął po Cichu Jęczeć i przyśpieszać, w pewnej chwili tak Przyśpieszył że myślałem że Wbije mi się w gardło.
— Ale na moje szczęście nie trwało to zbyt długo bo Nagle tylko Przycisnął moją twarz jeszcze bardziej do Swoich JaJ i Poczułem w Swojej Mordzie Ogromną Ilość Jego SPERMY, gościu jeszcze chwilę kazał mi czyścić PTASZKA do czysta. Po czym powiedział:
— Po meczu masz czekać na mnie w tym samym miejscu, tym razem z kolegami Przetestuję Twoją Dupę, tylko pamiętaj mam Ciebie na oku.
— Schował PTASZKA poklepał mnie po głowie i poszedł na mecz, ja jeszcze chwilę siedziałem w tym miejscu i się zastanawiałem co zrobić. Ale co zrobiłem będzie wiadomo dopiero po drugiej części MECZU...