Mroźnego świata za oknem nie rozjaśniało pojedyncze nawet światełko. Na zewnątrz królowała przemarznięta ciemność, a miasto było spowite mrokiem najdłuższej nocy w roku. Jednakże arktyczna pogoda zupełnie mi nie przeszkadzała, czułem przyjemne Ciepło wydobywające się z kominka, ogrzewające moje zmarznięte spacerem Ciało. * KONIEC *
— Przez dłuższą chwilę wpatrywałem się w trzaskający radośnie ogień, słuchając "So This Is Christmas" w wykonaniu ulubionej Celine Dion, potem przeniosłem spojrzenie na Rozłożony obok fotel, na którym zwinięta w kłębek spała niczym ROZKOSZny anioł z kościelnej rzeźby moja dziewczyna. Patrząc na nią, zastanawiałem się, co dobrego zrobiłem dla niej, dla mojej ukochanej osoby w kończącym się za kilka dni roku. Byliśmy razem, tak jak dwanaście miesięcy wcześniej, a samo to w przesączonym kiczem, seksem, zdradą i przemocą świecie, można było uznać za sukces. W tym czasie, Udało nam się przezwyciężyć kilka mniejszych lub większych kryzysów i tak oto pukały do naszych drzwi, pierwsze wspólne święta Bożego Narodzenia. Nachyliłem się nad nią, tak niewinnie oddychającą przez sen, Moją wybraną kobietą, z wielką Delikatnością odgarnąłem blond włosy, ozłocone przez jasność z kominka i począłem głaskać JeJ Rozpalone spacerem policzki. Miała tak zniewalająco gładką, aksamitną skórę.
— Uwielbiałem Ją dotykać kiedy spała A teraz była ze mną, wreszcie po długim czasie mogliśmy razem wyjechać i cieszyć się wzajemną bliskością. Przebudziła się na moment, kiedy przenosiłem Ją na Wielkie drewniane łóżko stojące nieopodal, ale już po chwili dopasowani do siebie jak dwie łyżeczki z przedwojennego kompletu do kawy, położyliśmy się na mięciutkiej kapie. Żar bijący od kominka dawał tyle Ciepła, iż spokojnie mogła wypocząć bez ukrywania swego najpiękniejszego ciała pod słońcem w ciężkiej pościeli.
— Leżąc za nią, słyszałem miarowy, równy oddech, przerywany od czasu do czasu mruknięciami zadowolenia, kiedy przesuwałem swoją dłoń z JeJ ramienia, głaszcząc kobiecą, wyraźnie zaznaczoną talię, aż po biodra, na widok których, każdemu szybciej biło serce. Z egoistyczną satysfakcją cieszyłem się świadomością że JeJ znajomi i obcy mężczyźni, wśród których na co dzień się obraca, mogą tylko o nich pomarzyć, a ja jestem tym jedynym, któremu powierza swoje sekrety, tajemnice, całą siebie. Moje rozmyślania przerwało, odwrócenie przez nią głowy w Moją stronę i Namiętny pocałunek, który odwzajemniłem. W przerwach, kiedy nasze Spragnione usta, łapczywie chwytały powietrze, szeptała abym Ją kochał, abym kochał Ją teraz i zawsze. Przytuliłem Ją mocno, jednocześnie najczulej jak potrafię, mówiąc JeJ jak szczęśliwym jestem będąc z nią razem, powtarzając jak bardzo Ją kocham.
— Moja dłoń wędrowała wzdłuż JeJ Kształtnych nóg, a potem lekko po brzuchu, przyprawiając Ją o pierwsze, jeszcze nieśmiałe dreszcze ROZKOSZY. Było JeJ dobrze, czułem że jest w pełni Rozluźniona i Spragniona mej bliskości. Dotykałem JeJ twarzy, scałowując cały pył Podniecenia z JeJ urodziwych policzków, a moje Usta raz po raz złączały się z JeJ Ponętnymi Wargami, Gorącymi, pełnymi Miłości i Uczucia. Każdy skrawek JeJ buzi był bezcennym fragmentem miłosnej układanki, który z wielką fantazją pieściłem. Ona uwielbiała, kiedy na początku naszej pachnącej zawsze wiosną Miłości, Całowałem JeJ uszy. Sprawiało JeJ to ogromną przyjemność także i teraz, kiedy czule zagłębiałem się w niezbadane zakamarki malutkich uszu, ssąc i drażniąc JeJ mięciutkie Płatki.
— Pieszcząc twarz, bardzo powoli zacząłem Rozpinać guziki błękitnej bluzki. Nie opierała się, wręcz przeciwnie, z dzikim błyskiem w oku uśmiechnęła się do mnie, oczekując dotyku. Wreszcie moim oczom ukazało się mlecznobiałe, gładki niczym spokojne morze Ciało ukochanej. Przede mną roztaczał się zapierający dech w PIERSIACH widok prawie bezkresnej przestrzeni JeJ idealnie płaskiego brzuszka, który z wytęsknieniem oczekiwał na Miłość, jaką zaraz Go obdarzę.
— Uklęknąłem u JeJ stóp i Rozpocząłem wędrówkę swoim Językiem po aromatycznym, Pachnącym konwaliami brzuchu, trzymając JeJ dłoń w swojej, a drugą czule dotykając twarzy mojego Aniołka. Ona mówiła że czuje się ze mną tak dobrze i bezpiecznie, jest szczęśliwa, uśmiechnęła się do mnie, kilkoma zgrabnymi ruchami pozbywając się spodni. Ogarnęło mnie w tym momencie, błogie Uczucie radosnego spełnienia, radości z bycia z kobietą tak niesamowicie piękną i co ważniejsze posiadającą tak wspaniałe kochające serce. Byłem wręcz onieśmielony patrząc na JeJ Prężne Ciało, Młodej Ponętnej kobiety. O szybsze bicie serca, przyprawiała mnie wspaniała seksowna czarna bielizna, Ostro skontrastowana z bielą JeJ ciała. Coraz bardziej roznamiętniony, począłem głaskać JeJ długie Nogi, obsypywać je setkami Namiętnych pocałunków, a potem tulić Ją do siebie. Wreszcie, kiedy leżała na brzuszku, mrucząc coraz bardziej, swoim Językiem dotykałem Delikatnie, na przemian z mocniejszymi akcentami JeJ kręgosłup, a kiedy doszedłem do karku, każde liźnięcie wywoływało wielką falę ROZKOSZY, która rozpływała się po całym JeJ ciele. Powolnym ruchem, pozbyłem się JeJ bielizny, odwróciła się do mnie, prosząc abym Pocałował JeJ PIERSI, prosząc o ROZKOSZ, której tak pragnie. Patrzyłem się JeJ głęboko w cudowne niebieskie oczy i przedłużając tą chwilę w nieskończenie długo trwające oczekiwanie, zbliżyłem Gorące Usta do dwóch najbardziej Kształtnych wypukłości świata, zataczając na nich elektryzujące kręgi, całując Rozpalone Ciało między nimi, aż wreszcie Dotknąłem JeJ w miejscu, gdzie najbardziej mnie w tej chwili pragnęła. Wyprężyła się w Ekstazie, unosząc PIERSI jeszcze wyżej, a na JeJ twarzy pojawiła się błoga ROZKOSZ, ale przecież było to tylko preludium do tego, co miało nastąpić niebawem.
— Mimowolnie i nieświadomie, Rozchyliła szerzej swe Nogi, pozwalając mi głaskać Uda, a wreszcie pozwalając mi zanurzyć się w mięciutkim, subtelnym Meszku między nimi. Zarzuciła mi na szyję ręce, przyciągając mnie do siebie, a już po chwili byliśmy razem, byliśmy jednością, wybierając się w błogą podróż do granic nieba Kiedy obudziła się byłem przy niej, czule Ją tuląc do swojego Ciepłego, męskiego ciała. Była Moją kobietą, Moją kruchą istotką, której pragnąłem dawać czułość, Miłość i opiekę. Była Moją Jedyną...