Wycieczka, na jakiej byłam trzy lata temu, zmieniła całe moje życie. Wraz z dwoma koleżankami i mężczyzną jednej z nich wybrałam się na parę dni do Wisły. Była to zima. Miejscowość Delikatnie mówiąc nie jest nadzwyczajnie atrakcyjna, więc większość czasu spędzaliśmy w pokojach Aneta i Jarek jeździli na nartach. Ja i Lila zaś (to skrót od pięknego imienia Liliana), z powodu braku umiejętności, w najlepszym razie przyglądałyśmy się im. * KONIEC *
— Po pewnym czasie jednak, zaczęło to nas zdecydowanie nudzić. Kiedy więc para naszych przyjaciół wybierała się na stok, my bądź to siedziałyśmy w pokoju, bądź też kierowałyśmy swe kroki w stronę jakiegoś baru, w którym można było ogrzać swe zmarznięte ciała przy kominku, popijając gorącą czekoladę. Wcześniej znałam Lilianę raczej słabo. Właściwie przez przypadek pojechała z nami, decydując się w ostatniej chwili, z powodu braku pomysłu na spędzenie ferii. Zawsze jednak uważałam Ją za bardzo sympatyczną. Teraz, w plenerze wspaniałych gór, Zaczęłam poznawać Ją naprawdę coraz lepiej. Lilka rozstała się ze swoim chłopakiem niedługo przed wyjazdem w góry. Byli ze sobą przez rok, po czym on oświadczył, że odchodzi do innej. Lila szybko się pozbierała, ale tamta strata ciągle nie pozwalała o sobie zapomnieć. Ja natomiast byłam - jak mi się zdawało W przerwie pomiędzy związkami. Nie przejmowałam się specjalnie uczuciami mężczyzn i udawało mi się zmieniać ich naprawdę często. Nigdy nie byłam w poważnym związku, nigdy też nie byłam zakochana. Nasze rozmowy oczywiście obracały się wokół płci brzydkiej i zwykle nie padały słowa pochlebiające im. Okazało się jednak również, że mamy z Lilką podobne zainteresowania i pasje.
— Lubiłyśmy te same filmy, książki, obie kochałyśmy teatr. Także w poglądach na życie, przejawiałyśmy niespotykaną zgodność. W rezultacie prawie zupełnie odcięłyśmy się od Anety i Jarka, cały czas spędzając same.
— Pewnego wieczoru, po powrocie do pokoju który zajmowałyśmy razem, poczułyśmy, że z ogrzewaniem jest coś nie tak. Miałyśmy nadzieję, że gospodarz naprawi to, ale niestety, jak się okazało, była to poważna awaria.
— Weszłyśmy pod kołdry, ale przy bardzo niskiej temperaturze za oknami, niewiele to dało. W pewnym momencie Lila zaproponowała:.
— Może chodź do mnie ? Będzie nam cieplej. Uznałam, że to znakomity pomysł i czym prędzej przystałam na jej propozycję, wsuwając się do jej łóżka. Ciągle rozmawiałyśmy, ale że rozmowa niewiele Ciepła dawała, przytuliłyśmy się. Początkowo był to najzupełniej niewinny uścisk i z pewnością żadna z nas nie podejrzewała, co wydarzy się jeszcze tej samej nocy. Ze względu na pozycję niesprzyjającą mówieniu, po prostu leżałyśmy, grzejąc się nawzajem swoimi ciałami.
— W pewnej chwili Zupełnie zaskoczona Zorientowałam się, że moja dłoń gładzi Delikatnie plecy Liliany. Ta przysunęła się jeszcze bliżej i całe Ciepło jej drobnego ciała przywarło do mnie. Poczułam wzrastające powoli między nami Pożądanie. Moje ręce były coraz odważniejsze. Powoli wsunęły się pod koszulkę mojej przyjaciółki i dotykały nagiej skóry jej pleców, talii. Przez chwilę bałam się, że Lilia wystraszy się, ale ku memu zdziwieniu, Ona odpowiadała mi tym samym.
— Jej dłoń wsunęła się w spodnie mojej piżamy i dotykały moich Pośladków. Ujęłam jej twarz i spojrzałam w oczy. Wyczytałam z nich, że chce tego niemniej niż ja.
— Pocałowałam ją, miękko, Delikatnie, Namiętnie. Poczułam jej język w moich ustach i niemożliwym byłoby nam przerwać tę niezwykłą noc.
— Zdjęłyśmy z siebie ubranie i podziwiałyśmy wzajemnie swe kształty. Pieściłyśmy się całe. Dotykałyśmy swoich PIERSI, przegryzałyśmy Sutki, dawałyśmy sobie wszystko to, czego nigdy nie dał nam żaden mężczyzna. Wiłyśmy się z ROZKOSZY czując swoje palce i Usta błądzące we wszystkich zakamarkach, o których przeciwna płeć nie ma bladego pojęcia. Lila włożyła dłoń w moją Pochwę i z wyczuciem zagłębiała Ją całą we mnie.
— Jęczałam z Podniecenia i zdawałam sobie sprawę, że jeszcze nikt nie doprowadzał mnie tak szybko do ORGAZMU. Ten zbliżał się niepohamowanie, aż nadszedł z siłą nieporównywalną z niczym.
— Krzyknęłam, czując palce Liliany rozszerzające się gwałtownie. Wplotłam ręce w jej rude włosy i mierzwiłam je w uniesieniu. Później to ja odwdzięczyłam się mojej kochance tym samym. Pode mną wyginała się w miłosnych pozach cudowna kobieta i zrozumiałam, że i ta rola, ta funkcja jest przeżyciem zupełnie nieziemskim. Kochałyśmy się przez całą noc, nie tracąc ochoty, nie czując się zakłopotane czy zmieszane. Rano wstałam pierwsza i przygotowałam śniadanie. Od tyłu podeszła do mnie Lila i objęła mnie w talii. Odwróciłam się i pocałowałam ją. Po chwili znów tuliłyśmy się do siebie, ROZKOSZUJĄC się swoją obecnością.
— Od tamtej wycieczki jesteśmy razem. Nigdy przedtem nie czułam pociągu do kobiet. To dopiero tamtej nocy zrozumiałam, że tylko kobieta wie, czego pragnie i tylko druga kobieta może jej to dać.
— Tylko będąc tej samej płci, można zrozumieć się w pełni, można dać sobie maksymalną ilość przyjemności. Uświadomiła mi to Liliana i dziś nie wyobrażam sobie życia bez niej...