= L I S T =

List jest to wypowiedź pisemna skierowana do określonego adresata. Adresatem jest osoba do, której piszemy list. Nadawcą jest osoba, która list pisze.
Listom nadajemy konwencjonalną formę wypowiedzi, której musimy przestrzegać.
# Na kartce u góry, z prawej strony, piszemy nazwę miejscowości i datę, określamy czas i miejsce napisania listu. Między cyframi daty nie stawiamy kropek.
# Poniżej, pośrodku, od akapitu, piszemy nagłówek. Zazwyczaj jest to zwrot do adresata, np.: Szanowny Panie, Moja droga, Kochana Agnieszko, Kochani rodzice, Cześć Zbyszek, Droga Redakcjo itp. Jeżeli nagłówek traktujemy jako tytuł to nie stawiamy żadnych znaków interpunkcyjnych, natomiast jeżeli mamy pozytywny stosunek emocjonalny do adresata możemy postawić wykrzyknik.
# List zaczynamy od zdania wprowadzającego, np.: Bardzo dawno nie miałem od Ciebie listu ... albo Ostatni Twój list otrzymałem wczoraj i bardzo za niego dziękuję..., albo Zdecydowałem się napisać do Pani, ponieważ chciłbym wyjaśnić sprawę...
# Następnie w pierwszej osobie piszemy to, co ma stanowić zasadniczą treść listu. Piszemy do adresata o sprawach, które są dla nas ważne, nadając naszej wypowiedzi różne formy. Mogą to być takie formy wypowiedzi jak: opis, opowiadanie, sprawozdanie, charakterystyka, recenzja lub prośba. Wszystkie te formy wypowiedzi mogą być wymieszane. Ważne jest, aby treść nie była podana w sposób chaotyczny. Należy po kolei i wyczerpująco poruszać następujące po sobie tematy. Każdą nową myśl zaczynać od nowego akapitu.
# Ostatnie zdanie listu zawiera zwykle pozdrowienia dla adresata, np.: Pozdrawiam Cię mocno i ..., Tęsknię za Tobą Dziadku i myślę, że niedługo Cię zobaczę. Pa Kochana..., Przesyłam uściski i do szybkiego zobaczenia. W listach do instytucji i osób oficjalnych piszemy: Z poważaniem... albo Łączę pozdrowienia, albo Z wyrazami szacunku. Zdania te piszemy trochę poniżej tekstu i głębiej od akapitów.
# List prywatny możemy podpisać własnym imieniem, natomiast list urzędowy podpisujemy imieniem i nazwiskiem.

Zwroty do adresata zwyczajowo piszemy wielką literą. Pisząc list musimy pamiętąć o :
* starannym i czytelnym charakterze pisma;
* zwięzłym podawaniu treści listu, ale nie może być on zbyt krótki, aby adresat nie odczuł, że chcemy go zbyć byle czym;
* w listach urzędowych i oficjalnych posługujemy się stylem urzędowym, a w listach prywatnych stylem indywidualnym dostosowanym do osoby adresata, jego wieku, stopnia znajomości.
* do adresata zwracamy się w sposób grzeczny i uprzejmy, nawet w przykrych sprawach.

List do osoby oficjalnej:

                                                                                                       Głogów, 10 XII 1996r.

Szanowny Panie Profesorze.

Otrzymałem od Pana list z informacją, że nie uregulowałem w szkole - przed moją przeprowadzką do Wrocławia - należności za podręczniki.
Pieniądze na uiszczenie należności przekazałem w dniu wyjazdu przez mojego kolegę Heńka Barana, który zobowiązał się do przekazania ich Panu Profesorowi.
Chyba zaszło jakieś nieporozumienie, ponieważ jak mnie poinformował Heniek, w następny dzień po moim wyjeździe, pieniądze wpłacił do kasy szkoły. Wyjaśnił mi, że nie mógł tych pieniędzy bezpośrednio przekazać Panu, ponieważ Pana nie zastał w szkole. Prosił Panią kasjerkę o przekazanie Panu informacji o moim wywiązaniu się z zobowiązania. Kolega dostarczył mi dowód wpłaty, którego kopię załączam do listu.

                     Łączę pozdrowienia dla Pana Profesora
                     i uprzejmie proszę o przekazanie pozdrowień
                     dla moich kolegów z klasy

Roman Podgórski

List do osoby bliskiej:

                                                                                                    Jantar 22 lipca 1996 r.

Kochana Mamo!

Jak tylko przyjechałem od razu zabrałem się do pisania listu, bo wiem, że niecierpliwie wyglądasz ode mnie wiadomości.
Przed moim wyjazdem na obóz harcerski prosiłaś, abym opisał jak wygląda miejscowość Jantar i jej okolice. Chcesz wiedzieć, gdzie rozbiliśmy obóz. Otóż wczoraj po rozbiciu namiotu było już za późno na rozejrzenie się po okolicy. Ale dzisiaj wstałem wczesnym rankiem, zjadłem na śniadanie kanapkę z drogi i w radosnym nastroju wyruszyłem zwiedzać okolicę.
- Właśnie świtało. Ponad ziemią unosiły się jeszcze resztki porannej mgły. Trawa i liście pokryte były srebrnymi kroplami rosy. Zza widnokręgu powoli wyglądało słońce. Pierwsze promyki przebijały się przez chmury, rozpraszając ciemności na leśnej polanie. Dookoła było słychać radosny śpiew ptaków i gdzieś w oddali jakiś szum. Wsłuchałem się uważnie. Tak, to szum morza. Wczoraj przyjechaliśmy wieczorem i jeszcze nie byliśmy nad Bałtykiem. Nasz obóz rozmieszczony jest w lesie, na drugiej wydmie od morza.
Mamo jak tu jest pięknie i jakie tu jest wspaniałe powietrze. Dzisiaj mamy wycieczkę, poznamy bliżej miejscowość do której przyjechaliśmy. Wybierzemy się także leśnymi duktami do Stegny, najbliższego miasteczka. Ta miejscowość odległa jest o trzy kilometry, zwiedzimy tam stary kościół, port rybacki oraz zrobimy drobne zakupy. Muszę kupić pastę do zębów. Tam też pójdę na pocztę wysłać do Ciebie ten list.
- Jedzenie jest dobre, przygotowujemy je sami. Myjemy się pod kranami z zimną wodą i korzystamy z nowo wybudowanych latryn.
- Pogoda na razie dopisuje. Poznałem kilku kolegów, ale jeszcz z nikim się nie zprzyjaźniłem. Napisz do mnie, jak Tato wróci z delegacji, to chyba już będzie w przyszłym tygodniu.
- Bardzo proszę pozdrów ode mnie Babcię i Ojca, przekażcie też pozdrowienia ode mnie Cioci Gieni, jeśli jeszcze nie wyjechała na urlop.


                     Ucałowania dla wszystkich, do widzenia.

Konrad


 

POWRÓT