| = R E C E N Z J A = Recenzja jest to krytyczna i objaśniająca ocena pracy naukowej, utworu literackiego, przedstawienia teatralnego, filmu, wystawy bądź koncertu. Każda recenzja ma dwie części: sprawozdawczą i oceniającą. Recenzując książkę podajemy: |
| # Tytuł książki i jej autora. # Przynależność gatunkową utworu (powieść, nowela, zbiór liryków,). # Opisujemy ilustracje (ile i jakiego rodzaju są to rysunki,fotografie). Recenzując spektakl teatralny podajemy: * Tytuł sztuki i jej autora. * Nazwę teatru i czas i miejsce wystawienia sztuki. * Nazwisko reżysera oraz obsadę sztuki. * Kto napisał muzykę. * Kto zprojektował scenografię i kostiumy. Recenzując wystwę plastyczną podajemy: & Miejsce i tytuł wystawy. & Dni i godziny otwarcia wystawy. & Kto jest jej autorem i jakie eksponaty są prezentowane. Recenzując film podajemy: # Gdzie i kiedy obejrzłem film?(tytuł filmu). # Imię i nazwisko reżysera. # Kiedy nakręcenio filmu i kto napisał scenariusz. # Nazwiska i imiona osób pracujących przy realizacji filmu (muzka, kostiumy, scenografia, zdjęcia). # Aktorzy grający w filmie. Część sprawozdawcza recenzji powinna informować: co? kto? kiedy? gdzie? oraz jaka jest główna tematyka przedmiotu recenzji. Druga, zasadnicza część recenzji powinna zawierać opinię i własną krytyczną ocenę danego zjawiska kulturalnego. Ocenę formułujemy samodzielnie i jest ona zawsze subiektywna. Recenzję piszemy zawsze dla potencjalnego odbircy po to, aby go zachęcić do przeczytania bądź obejrzenia dzieła, albo po to, aby go uprzedzić, że nie warto tracić czasu na czytanie lub oglądanie dzieła. Możemy też w stosunku do dzieła zająć postawę pośrednią, zalecić zapoznanie się z dziełem z jednoczesnym wyszczególnieniem elementów dzieła, które się nie podobały i dlaczego. Recenzję piszemy w pierwszej osobie i możemy w niej wyrazić nasze stany emocjonalne. Stąd użyjemy takich zwrotów i wyrazów, jak: Uważam, że jest to bardzo ciekawe, oceniam to jako bardzo interesujące, Jest to godne obejrzenia, Uważam, że każdy powinien to obejrzeć, jest to wspaniała lektura, zachęcam, polecam, sądzę, uważam, oceniam. Swoje emocje wyrazimy zwrotami: Wspaniałe! Uczta dla duszy!? Ależ to piękne! Nie radzę! Po prostu strata czasu! Komu się to może podobać? I co nam to mówi? Kto to będzie chciał oglądać? Więc czy warto? Kto to zrozumie ? W recenzji oceniamy kolejno wszystkie elementy dzieła, także możemy skoncentrować się na ocenie elementu dzieła zależy to od piszącego. W utworze literackim możemy ocenić: * atrakcyjność i ujęcie tematu; * język i styl utworu; * elementy graficzne utworu (ilość i jakość ilustracji, wygląd okładki). Prawidłowo napisana recenzja powinna: # Zawierać opinię piszącego wraz z argumentami je uzasadniającymi. # Być napisana językiem żywym i wyrażać emocjonalny stosunek do dzieła. Nie należy w recenzji: * streszczać szczegółowo utworu, * omawiać i oceniać szczegółów dzieła z pominięciem najważniejszych elementów treści utworu. * podawać opinii i ocen bez uzasadnienia. Recenzja filmu "śmierć prezydenta" Ostatnio po raz trzeci z kolei miałem sposobność obejrzeć w telewizji film "śmierć prezydenta". W trakcie jego oglądania nasunęło mi się kilka refleksji. Film "śmierć prezydenta" został nakręcony przez Zespół "Kadr" w 1977 roku. Reżyseria i scenariusz: Jerzy Kawalerowicz. Scenariusz: Bolesław Michałek. Muzyka: Adam Walaciński. Zdjęcia: Witold Sobociński i Jerzy Łukasiewicz. Scenografia: Wojciech Krysztofiak i Adam Nowakowski. Kostiumy: Alicja Waltoś i Bogdan Wiśniewski. Montaż: Wiesława Otocka. Wykonawcy: Zdzisław Mrożewski (prezydent Gabriel Narutowicz). Marek Walczewski (Niewiadomski - zabójca prezydenta). Jerzy Duszyński (Józef Piłsudski). Edmund Fetting (gen. Haller). Józef Kalita (kardynał Kakowski). Jan Krzyżanowski (Sosnkowski). Tadeusz Zaliwski (Rataj). Jerzy Sagan (Witos). Lucjan Dytrych (Ignacy Daszyński). i inni wielcy aktorzy. Tematem filmu są wydarzenia związane z wyborem i zabójstwem pierwszego prezydenta II Rzeczpospolitej Gabriela Narutowicza. 17 marca 1921 roku Sejm uchwalił Konstytucję Marcową, na mocy której 9 grudnia 1922 roku wybrano pierwszego prezdenta niepodległego państwa. Gabriel Narutowicz (1865-1922), inżynier konstruktor; od 1908r. prof. politechniki w Zurichu; zbudował wiele elektrowni wodnych w Europie Zachodniej; podczas I wojny światowej prezes Polskiego Komitetu Społecznego w Zurichu i członek dyrekcji Komitetu Generalnego Pomocy Ofiarom Wojny w Polsce; 1920-21 minister robót publicznych; 1922 minister spraw zagranicznych; 9 XII 1922 r.wybrany głosami lewicy, centrum i mniejszości narodowych prezydentem, co wywołało ostre ataki strony przeciwnej; zastrzelony w Warszawie 16 grudnia 1922 r. przez jej przedstawiciela. Film "śmierć prezydenta" jest zaliczany do nurtu historycznego w naszej kinematografii. Jerzy Kawalerowicz w 1966 r wyreżyserował "Faraona". Wydaje się, że oba te historyczne filmy traktują o innych epokach historycznych, ale jest coś co je łączy, są one filmami par excellence politycznymi, ukazują mechanizmy władzy, a konretnie w jaki sposób społeczeństwa są sterowane dla osiągnięcia bieżących i strategicznych celów politycznych. "Faraon" mimo rozmachu i widowiskowości nie jest filmem akcji. Reżyser wydobywa z życia starożytnego Egiptu to co przypomina nam nasze współczesne problemy, reakcje, sposób odczuwania rzeczywistości. Walkę o władzę młodego faraona z XI wieku p,n.e. sfilmował tak, jakby to był film współczesny. Idąc za Powieścią Prusa Kawalerowicz pokazał, jak myśleć o najodległejszej przeszłości rodzaju ludzkiego tymi samymi kategoriami, co o wydarzeniach naszych dni. Filmy w swojej wymowie łączą się ponadczasowo w poruszanej problematyce. "śmierć prezdenta" w sposób kronikarki, prawie że dokumentalny relacjonuje 8 dni prezydenta Narutowicza na scenie politycznej międzywojennej Polski. Film jest głęboko osadzony w realiach epoki, więc krytyk filmowy Lesław Bajer w dwóch słowach ujął jego sposób narracji i nazwał go "realizmem ascetycznym". Realizując film Jerzy Kawalerowicz na łamach prasy filmowej powiedział, że jego zamierzeniem było odejście od "bajki filmowej" i przemawianie do odborcy wyłącznie obrazami. W zwartą całość film ten łączy koncepcja historiozoficzna, która stanowi spójną strukturę. "... studiując dokumenty, świadectwa, ustalając na pierwszym etapie dokładną chronologię zdarzeń, stwierdziliśmy niespodziewanie, że dramaturgia zdarzeń prawdziwych jest doskonalsza niż to, co można wymyślić." Wynika z tych słów to, co jest wielkim walorem filmu i co znajduje potwierdzenie w tym co widzimy na ekranie filmowym. Dramturgia walki o rząd dusz i o władzę relacjonowana przez oko kamery sprawdziła się. W toku narracji postacie zaczynają żyć, narastają emocje i stopniowo wyłania się widmo śmierci, które odczuwamy od początku filmu. Gabriel Narutowicz wierzy w etykę polityków i lojalność osób odpowiedzialnych za przestrzeganie prawa w kraju. Trafnie spostrzegł to Lesław Bajer: "I to właśnie jest istotą 'śmierci prezydenta'. Narutowicz, który porzuca znakomitą pozycję w Szwajcarii - wraca na wezwanie kraju. Jego szwajcarskie otoczenie nazywa to przejawem niezrozumiałej mistyki patriotycznej. Tak, bo była to mistyka wiary w odradzający się naród." Dla Narutowicza patriotyzm oznaczał pracę dla Ojczyzny, a nie pusty frazes i grę polityczną. Gabriel Narutowicz nie posiadał dostatecznego rozeznania w rozkładzie sił politycznych działających w kraju. Nie zdawał sobie sprawy z siły szowinizmu polskiego i mechaniki jego wykorzystywania. Zabójca Eligiusz Niewiadomski jest tu typem zachowań nacjonalistycznych podniesionych do godności mistyki. Konsekwencją tak pojętego patriotyzmu jest mord polityczny za przyzwoleniem i błogosławieństwem sił antysłowiańskich, których działalność odpowiadała interesom - obcych polskiej racji stanu. - Uważam, że winę za śmierć prezydenta ponosi również ówczesne społeczeństwo, które z powodu niskiej świadomości politycznej i wewnętrznego rozbicia nie przciwstawiło się zamachowi stanu. |